W wielu urzędach należy podpisać dokument, a dostaje się jego kopię. Często taki plik papierów trzeba ze sobą nosić i pokazywać za każdą swoją bytnością. Także aby jakakolwiek umowa była pod względem prawnym prawidłowo wykonana, należy wykonać ją w dwóch identycznie brzmiących egzemplarzach. Coraz częściej zastępujemy oryginał dokumentu kopią. W sądzie i w urzędzie w sprawie administracyjnej można już zamiast dokumentu lub jego drogiego odpisu notarialnego zostawiamy kserokopię. Aby była ważna, musi zostać poświadczona przez posiadającego odpowiednie kwalifikacje pełnomocnika – adwokata, radcę prawnego lub doradcę podatkowego (sprawy podatkowe) i rzecznika patentowego (sprawy własności przemysłowej). Decyzję tę uchwalono w październiku ubiegłego roku. Takie poświadczenie posiada charakter urzędowy. Skróci to o wiele czas składania wniosków – będzie trzeba mniej formalności wykonać. Niechęć do opłacania drogich odpisów notarialnych jest dość powszechna w społeczeństwie polskim, zaś ksero nie dość, że jest tanie, to szeroko dostępne. Przez lata łagodzono przepisy przedkładające oryginały nad powielone egzemplarze, choć i dzisiaj wielu sędziów bezwzględnie wymaga wymaga złożenia pierwowzoru, a gdy dostanie kopię, nie załącza jej do akt sądowych, a często traktuje, jakby w ogóle nie istniała. Nowe uprawomocnienia z pewnością wspomogą i usprawnią pracę adwokatów. Wiele jednak osób z nieufnością patrzy na kopie, a formalizm i przyzwyczajenia biurokratyczne często wygrywają nawet z prawem.