Od kilkunastu lat kserokopiarki zaczęły sprawować niepodzielną władzę nad każdym biurem, uczelnią i szkołą. Najstarsi pamiętają jeszcze fioletowe kalki, które pozwalały odwzorować pojedynczy egzemplarz. Potem ksera zdominowały świat. Mimo przepisów ograniczających kopiowanie książek, nielegalny handel kwitnie. Popyt i podaż są bezwzględne. Obecnie można zaobserwować nową modę na kserokopiarki – tym razem prywatne. Coraz taniej można kupić sprzęt, który łączyłby w sobie jednocześnie funkcję kopiarki, drukarki i faksu. Jest to inwestycja bardziej opłacalna od kupowania pojedynczych sprzętów. Poza tym tam, gdzie potrzebny jest druk, tam prędzej czy później potrzebne będzie i ksero. Zamiast chodzić po odpowiednich punktach obsługi klienta, można szybko dostać do rąk własnych dokument dostępny jedynie w Internecie, powielić go, a potem wysłać innym potrzebującym. Trudno mówić o unikalności tego typu sprzętu, który można spotkać obecnie prawie wszędzie. Jeszcze jedną jego zaletą jest fakt, że sami decydujemy, jakiej jakości kopii lub druku potrzebujemy, podczas gdy w tradycyjnym punkcie obsługi jest on zazwyczaj ustawiony na najniższe standardy. Korzystając z tego typu sprzętu w domu, możemy być pewni, że nasze dokumenty nie zostaną udostępnione nikomu, co może się zdarzyć w tradycyjnym ksero. Nikt też poza osobami przez nas wybranymi nie będzie miał wglądu w nasze prywatne dokumenty, czego można doświadczyć, drukując np. swój życiorys. Zadbana kserokopiarka może służyć wiernie przez wiele lat, aż uzyska status niezbędnego sprzętu domowego.
